poniedziałek, 06 czerwiec 2016 13:20

Wskazówki dla skautmistrzów

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint wydania z 1930 r.: Wskazówki dla skautmistrzów


Autor: Robert Baden Powell, tłumaczenie: Stanisław Sedlaczek


Przyrzeczenie Harcerskie

OD TŁUMACZA

Książka, którą dajemy polskim czytelnikom, a działaczom harcerskim w szczególności, w postaci przekładu Baden-­-Powella „Aids to scoutmastership“, może i powinnaby mieć szersze znaczenie niż tylko dla kół harcerskich i najbliższych Harcerstwa przyjaciół. Autor, twórca Ruchu, obejmującego dziś przeszło dwa i pół miljona młodzieży i dorosłych porusza tu cały szereg zagadnień pierwszorzędnego znaczenia społecznego i narodowego. Nietylko harcmistrz i nietylko wychowawca-nauczyciel znajdzie tu wiele pobudek do myślenia, niejedno sformułowanie swych własnych myśli, niejedną cenną wskazówkę i radę. Obywatel interesujący się zagadnieniami stanu i rozwoju narodu i ludzkości skorzysta, czytając te „Wskazówki“, choćby nawet pod tym, lub owym względem poglądy autora mu nie odpowiadały, albo wymagały wyraźniejszego rozwinięcia.

Postawienie kształcenia charakteru na pierwszym planie wychowania jest charakterystyczne dla Baden-Powella i skautingu, a tak zgodne z współczesnemi poglądami pedagogicznemi. Zwrócenie uwagi na znajomość i praktykę higjeny życia codziennego i ćwiczeń cielesnych to drugi punkt wspólny Baden-­Powellowi i współczesnym organizatorom szkolnictwa, a choć tu znawcy wychowania fizycznego nie będą mogli powstrzymać się od zastrzeżeń co do pewnych szczegółów, całość zatrzyma swą wartość.

„Zrobienie karjery!“ Jakżeż „prozaiczny“ pozornie, a jednak jak życiowy temat! Baden-Powell stawia za jeden z celów wychowania skautowego ułatwienie osiągnięcia szczęścia, do czego ważnym warunkiem jest zapewnienie stałego zarobku. Znów jesteśmy w zgodzie z dążeniem do postępu w organizacji szkolnictwa, które coraz więcej dziś na świecie, a i u nas w Polsce już także, interesuje się sprawą obioru zawodu przez młodzież, stara się ten obiór ułatwić i nadać mu racjonalne podstawy.

Stwierdziwszy, że bardzo rozpowszechnionym motywem postępowania jest egoizm, ujęty przez Baden-Powella może najdosadniej w pierwszych zdaniach książki w zwrocie niemieckim „Selbst ueber alles“, Skaut Naczelny cały rozdział poświęca kulturze czynnej miłości bliźniego, w służbie bliźnim, widząc najważniejszy wyraz miłości Boga. O potrzebie religijności pisze Baden-Powell w wielu miejscach. Określeniu stosunku skautingu do religji poświęcona jest znaczna część rozdziału piątego. Czytając go musimy pamiętać, że pisał to Anglik, więc członek narodu i państwa, które mają w swym składzie mnóstwo różnych wyznań i sekt; uwzględnia to tylko, co im wszystkim może być wspólne, polecając równocześnie drużynowym, zatroszczenie się o wychowanie religijne swych chłopców, w porozumieniu z duchownym właściwego wyznania. Dodajmy odrazu, że w Głównej Kwaterze angielskiej istnieje specjalny Komisarz Skauta Naczelnego dla spraw skautów katolickich.

Ostatnie trzy krótkie rozdziały książki o roli skautingu w odbudowie życia po wojnie, o stosunku angielskiej ustawy o wychowaniu do skautingu, oraz o uchwałach Partji Pracy w sprawie Ruchu, traktują o zagadnieniach, które i w naszem polskiem życiu są aktualne.

Tu zaznaczę, że „Wskazówki“ traktujące o wychowaniu wogóle, pisane były przedewszystkiem z myślą o drużynach pozaszkolnych i że z tego względu powinnyby wywrzeć znaczny wpływ na ożywienie tej części naszego Ruchu w Polsce.

Oddając przekład w ręce czytelników, zdaję sobie dobrze sprawę z jego wielkich braków. Wiem, że styl zasługuje nieraz na ostrą krytykę, że przypisy można było lepiej opracować. Niechaj potępią mnie ci, którzy nie chcieliby „Wskazówek“ mieć w polskim przekładzie. Warunki pracy sprawiły, że książka wyszła w formie dalekiej od poziomu, jakiego od niej wymagam. Lepsze to, uważałem, niż gdyby nie wyszła wcale. Drugie wydanie poprawimy i przerobimy, tem lepiej im więcej życzliwej krytyki wywoła pierwsze.

Aby ją ułatwić i możliwie uniknąć nieporozumień na tle słownictwa – kilka wyjaśnień. „Scoutmaster“ jest nazwą kierownika drużyny. Używam terminu „skautmistrz“ przez analogję do naszego „harcmistrza“, gdyż w Polsce „drużynowy“ to czasem jeszcze niewyrobiony harcerz, pracujący pod kierunkiem opiekuna drużyny, którego Anglicy raczej nazwaliby „skautmistrzem“ (scoutmaster), owego młodzieńca mianując przodownikiem drużyny (troop leader). Pojęciu angielskiemu „scoutmaster“ lepiej zatem odpowiada nasz „harcmistrz“.

Uderzy czytelnika, że nigdzie w tekście przekładu nie używam wyrazu „harcerz“ i pochodnych. Robię to zupełnie świadomie, będąc konsekwentnym w stosunku do pożytecznego według mnie rozróżnienia wprowadzonego w r. 1917 w „Szkole Harcerza“, że „harcerz“ to „skaut polski“, gdy „skaut“, to „skaut wogóle“. Szczegółowsze omówienie tej różnicy przekracza ramy przedmowy tłumacza.

Konsekwentnie też nie używamy nazwy „harcerka“ na tłumaczenie „girl guide“, lecz zgodne z tendencją twórców Ruchu, słowa „przewodniczka“.

 

ISBN: 978-83-7850-596-9
Format: A5
Objętość: 166 stron
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2014

Published in Historia