poniedziałek, 07 maj 2018 13:37

33 dni do Chwały Poranka

Kup Tę Książkę

Tytuł: 33 dni do Chwały Poranka
Wydawnictwo:
Promic
Autor:
Michael E. Gaitley MIC
ISBN:
978-83-7502-651-1
Format: 136 x 215 mm
Objętość: 240 s
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2018
Tłumaczenie: Teresa Zgliczyńska-Szemplińska

{slider Opis}

Książka zawiera nowy, oryginalny program 33-dniowych rekolekcji maryjnych w oparciu o nauczanie św. Ludwika Grignion de Montforta, św. Maksymiliana Kolbego, św. Matki Teresy i św. papieża Jana Pawła II - "[...] czworo maryjnych gigantów, którzy pomogą nam przejść przez uwspółcześnioną i pełną duchowej siły formułę maryjnego zawierzenia”.
Celem rekolekcji jest nie tylko czytanie i słuchanie ich nauczania, ale, na wzór Maryi, rozważanie wszystkiego w naszych sercach. rekolekcje te mają pomóc nam dojść do Chwały Poranka, czyli nowego początku, który zmienia wszystko.

Światowy bestseller. Ponad 2 miliony sprzedanych egzemplarzy!

W książce "33 dni do Chwały Poranka" ks. Michael Gaitley umiejętnie łączy duchowe przesłanie czworga wielkich świętych: Ludwika Marii Grignion de Montforta, Maksymiliana Marii Kolbego, Matki Teresy z Kalkuty i Jana Pawła II. Podstawowe prawdy wiary uzupełnia o nauki mistrzów duchowości maryjnej w tekście tyleż przystępnym, co przenikniętym głęboką duchową mocą. Wszystko to ujmuje w formule nowatorskich rekolekcji będących uwspółcześnioną formą aktu zawierzenia Jezusowi przez Maryję. To dzieło poruszające a zarazem praktyczne, uczące rzeczywistego oddania się Bogu na chrześcijańskiej drodze życia. 

"Zbawiciel na krzyżu osobiście powierzył każdego z na Jego Matce. Ks. Michael Gaitley przypomina, że serce i dłonie, które obejmowały Jezusa, obejmują również nas [...]. "33 dni do Chwały Poranka" to poruszająca i przemieniająca wędrówka ku Jej kochającemu, matczynemu sercu. Po lekturze tej książki można pełniej zrozumieć i docenić naszą wyjątkową i niepowtarzalną relację z Maryją." - arcybiskup Antonio J. Ledesma SJ

Ks. Michael E. Gaitley MIC mieszka w Stockbridge w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieści się Sanktuarium Miłosierdzia Bożego Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia NMP. W posłudze duszpasterskiej skupia się zwłaszcza na działalności formacyjnej i ewangelizacji, uczestniczy w rozmaitych misjach zgromadzenia, organizuje rekolekcje i wykłady tematyczne. Jego książki cieszą się ogromną popularnością na całym świecie.

 

 

Published in Duchowość

Kup Tę Książkę

ISBN: 978-83-7502-610-8
Format:
125 x 195 mm
Objętość: 292
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2016
tłum: Teresa Zgliczyńska-Szemplińska

Opis

„Przygotujesz świat na ostateczne przyjście moje” (Dz. 429) - to wezwanie Jezusa skierowane do św. siostry Faustyny i do każdego z nas, byśmy, kierując się tymi słowami, przemienili nasze życie. Fascynująca opowieść o historii zbawienia, o bardzo mocno w nią wpisanej historii Polski i o świętych, którzy otrzymali misję przygotowania świata na ostateczne przyjście Pana.

Miłosierdzie Boże jest darem tak wielkim, że aż zadziwiającym. Czyż to może być prawdziwe? To trzeba dostrzec. Ojciec Gaitley przedstawia nam historię miłosierdzia Bożego i uświęcenia Maryi w popularnej książce o wielkich religijnych zdarzeniach w okresie stulecia, które właśnie minęło.

To nie jest naukowe opracowanie, to jest sięganie do faktów i relacji świadczących o miłości Boga do nas i dróg naszej miłości do Stwórcy. Trzeba, by ta opowieść o miłosierdziu Bożym i uświęceniu Maryi stała się w naszych czasach podstawową książką mojego i waszego religijnego życia.

Scott Hahn

 

Spis treści

Podziękowania 9
Wstęp 13
1.
Pierwsza najważniejsza historia 17
2.
Szkoła zaufania Bogu w dziejach Kościoła 33
3.
Zdumiewające chwile w historii Polski 47
4.
Początek historii 73
5.
Papież miłosierdzia 97
6.
Fatima 125
7.
Fatima a tajemnica miłosierdzia 147
8.
Poświęcenie świata i triumf 173
9.
Osobiste zawierzenie i triumf 193
10.
Historia toczy się nadal 237
Zakończenie 273
Załącznik 279

Fragment

1.
pierwsza najważniejsza historia
Człowiek – kuszony przez diabła – pozwolił,
by zamarło w jego sercu zaufanie do Stwórcy, i nadużywając swojej
wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu.
Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 397

Tytuł Druga najważniejsza historia wskazuje, że istnieje pierwsza najważniejsza historia. Co zatem jest ową pierwszą najważniejszą opowieścią? Oczywiście to historia o Jezusie, Józefie i apostołach, biblijna historia zbawienia, rozpoczynająca się Księgą Rodzaju, a kończąca Apokalipsą św. Jana. Ponieważ nasza książka nie nosi tytułu Pierwsza najważniejsza historia, nie mogę poświęcić jej tutaj wiele miejsca, niemniej pozwolę sobie nieco ją przypomnieć, a to z tego powodu, że jej główna część, którą nazywam „szkołą zaufania Bogu”, ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia „drugiej najważniejszej historii”.

SZKOŁA ZAUFANIA BOGU. Na początku Księgi Rodzaju czytamy o cudownym akcie stworzenia świata przez Boga i haniebnym grzechu człowieka. Oczywiście, wszyscy dobrze znamy tę historię. Wąż kusi, Adam i Ewa mu ulegają. Co dzieje się dalej? Przeczytajmy:

Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana
Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze powiewu
wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród
drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał
go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem
Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo
jestem nagi i ukryłem się”. (Rdz 3, 8)

Zwróćmy teraz uwagę na kilka rzeczy. Gdy Adam i Ewa usłyszeli kroki Boga w ogrodzie, zamiast natychmiast do Niego pobiec, uciekli. Zamiast przyznać się do swego grzechu i rzucić w Jego ramiona, prosząc o miłosierdzie, ukryli się. Zamiast zaufać nieskończonej dobroci i miłosierdziu Ojca, przestraszyli się Go. Katechizm Kościoła Katolickiego tłumaczy to w ten sposób:

Człowiek – kuszony przez diabła – pozwolił, by zamarło
w jego sercu zaufanie do Stwórcy, i nadużywając
swej wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu
Bożemu. Na tym polegał pierwszy grzech
człowieka. W następstwie tego faktu każdy grzech
będzie nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem
zaufania do Jego dobroci.
KKK 397

Słowem kluczem jest tu ZAUFANIE. Grzech naprawdę zaczyna się tam, gdzie kończy się zaufanie. „Człowiek [...] pozwolił, by zamarło w jego sercu zaufanie do Stwórcy”. Przyczyną nieposłuszeństwa z pewnością była także pycha, jednak głównym źródłem grzechu jest brak zaufania do Boga. I dotyczy to nie tylko grzechu pierworodnego, lecz także wszystkich późniejszych. Naprawdę, każdy z naszych grzechów jest spowodowany „brakiem zaufania” wobec Bożej dobroci.
Aby to podkreślić, Katechizm Kościoła Katolickiego pokazuje „dramatyczne konsekwencje” grzechu pierworodnego Adama i Ewy. Jak napisano, bojąc się Boga, „utworzyli sobie fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje” (KKK 399). Innymi słowy, na skutek grzechu pierworodnego nie tylko Adam i Ewa, ale każdy z nas boi się Boga i Mu nie ufa. Dzieje się tak dlatego, że i my, podobnie jak Adam i Ewa, nosimy w naszych sercach fałszywy obraz Boga. Mamy tendencję, by widzieć w Nim kogoś, kto chce zburzyć nasze szczęście, wymierzyć nam karę, kogoś, kto po prostu jest „zazdrosny o swoją władzę”. A jaki naprawdę jest Bóg? Bóg jest naszym najmiłosierniejszym Ojcem, który pała do nas miłością, chce uczynić nas szczęśliwymi i wzbudzić w nas pełne zaufanie do siebie. Dlatego proponuję, by „sprawę zaufania” uznać za istotę historii zbawienia. Wydaje mi się, że całą historię opisaną w Piśmie Świętym można nazwać jedną długą „szkołą zaufania”, w której dobry i miłosierny Bóg próbuje
przekonać nas – bojaźliwe istoty – by wyzbyły się lęku przed Nim i nabrały zaufania do Jego miłości i dobroci. Sądzę, że ta długa szkoła zaufania Bogu to efekt jego starań, aby naprawić zniekształcony obraz, który niestety zakorzeniony jest w wielu ludzkich sercach.
Powiedziałem, że szkoła zaufania Bogu jest długa, i to naprawdę długa. Zaczęła się w chwili upadku Adama i Ewy i trwa po dziś dzień. Aż do dziś Bóg podejmuje próby skorygowania tego fałszywego obrazu, jaki zakorzenił się w naszych sercach, tak abyśmy znowu mogli Mu zaufać. Ale po co podejmuje tyle starań? Dlaczego trwa to tak długo? Czy Bóg nie mógłby tak po prostu, jednym gestem, uleczyć naszych serc i sprawić tym samym, byśmy Mu zaufali?

 

Published in Duchowość