wtorek, 05 lipiec 2016 18:29

Mongolia. Spinning, tajmnienie i... szczury

NowoWydane - Rewasz - Mongolia. Spinning, tajmnienie i... szczury - Bolesław A. Uryn NowoWydane - Rewasz - Mongolia. Spinning, tajmnienie i... szczury - Bolesław A. Uryn Rewasz - Mongolia. Spinning, tajmnienie i... szczury - Bolesław A. Uryn

Opis

Od autora
W życiu nie miałem takich wspaniałych obozowisk jak te nad rzeką Czuluut-goł w Mongolii. Bo powiedzcie sami - siedzę sobie teraz pod drzewem na rozkładanym krzesełku (a co...!) i piszę te słowa. Obok, oparty o pień modrzewia stoi karabin i spinning z bujającą się przynętą na tajmienie - futrzanym szczurem. Pod ręką leży Pelikan box z aparatem fotograficznym gotowym do użycia. Kilka metrów dalej, nad brzegiem, obok wystającego z piasku białego pnia drzewa czeka na mnie mój malutki namiocik z puchowym śpiworkiem w środku.

A o krok przepiękna rzeka z czekającymi na mnie rybami. Szum wody i pluski żerujących ryb odbijają się od przeciwległego, skalnego zbocza schodzącego do samej wody. Niedawno podglądałem tam wędrującego po skałach lisa. Wczoraj - fotografowałem wilka i orła.

Z tej strony rzeki - nade mną - piętrzy się pod niebo, groźna, piękna skalna ściana. Poświstują tam susełki. Z góry, zza jej krawędzi, ze stepu - dosłownie - przelewa się gorący kondensat olejków roślin stepowych. Piołunu, perzu, turzycy, rumianku... Co za zapach! Na krańcu tunelu - kanionu rzeki - pięknie zachodzi słońce...

Taki plener nie wymaga talentu pisarskiego. W takiej scenerii słowa same przelewają się na papier. A fotografowanie? Można zamknąć oczy i pstrykać na wszystkie strony, a zdjęcia wyjdą piękne albo przynajmniej interesujące...

Przede mną malutkie ognisko. Trzeszczy palące się drewno modrzewiowe (wspaniale pachnie a dym skutecznie odstrasza komary...) na ruszcie pięknie rumieni się mój lenok. Złapałem go przed chwilką. Po pięciu minutach łowienia, tutaj, o krok od namiotu. Za moment pyszna kolacja będzie gotowa. Póki co siorbię sobie kubas gorącej herbaty z łykiem rumu na rozgrzewkę, bo mimo że w ciągu dnia był upał, to teraz w cieniu czai się zimna wilgoć zmarzłoci i nocny szron już pokrywa namioty. Tak, tak... To Mongolia, słońce chowa się za góry i natychmiast temperatura spada o 20 stopni...

I żadnej telewizji i budzika... Komorka oczywiście też nie działa. I ta miła świadomość, że wszystko wokoło jest realne, że to nie sen czy film. Że jutro może być tylko jeszcze piękniej, jeszcze ciekawiej...

Kiedyś nie wierzyłem opowieściom o ogromnej ilości ryb w rzekach, dopóki sam się nie przekonałem, jak to jest. Niejednokrotnie, widząc płytką wodę, nawet nie chciało mi się wyciągać spinningu i popełniłbym błąd, bo ryb było tam "więcej niż wody"! Ciągle zaniedbywane przez wędkarzy są mongolskie, endemiczne ryby, osmany, miętusy czy sumy.

Ciężko uwierzyć, że wielki, drapieżny tajmień może aż wyskakiwać na brzeg w pogoni za pokarmem. Że atakuje ptactwo wodne czy płynącego liska, żmiję, nie mówiąc o drobnych gryzoniach. A to tutaj normalka. Wielokrotnie Mongołowie opowiadali mi o rybich potworach żyjących w ich wielkich rzekach czy ogromnych jeziorach-morzach i ze strachu przed nimi odprawiali szamańskie rytuały. Może więc lepiej zacząć im wierzyć i uważać wędkując na brzegu wielkiej rzeki czy niezgłębionego (blisko trzysta metrów głębokości!) jeziora Chubsuguł, czy bezkresnego jeziora-morza Char us-nuur, gdzie "wysepka" ma "tylko" 274 km2 (sic!)?

Zapraszam - wybierzcie się ze mną na tajmienie. Zacznijmy ten wędkarski survival.

ISBN: 978-83-89188-90-8

Format: B6
Objętość: 144 str.
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2009

Mongolia. Spinning, tajmnienie i... szczury, Bolesław A. Uryn, Oficyna Wydawnicza Rewasz, przewodnik, przewodniki, polska Ukraina, książka podróżnicza, nowości, nowe książki, bestsellery, podróże, wycieczki, historia, regiony, księgarnia internetowa Rewasz, tania książka, nowo wydane, www.nowowydane.pl

Rewasz

ul. Warszawska 55
05-820 Piastów
tel. 22 798 33 84

www.rewasz.com.pl